Przez dwa ostatnie lata podróżowałam do Francji. Powstała wtedy seria obrazów o zwierzętach napotkanych podczas plenerów. Tą kolekcję, razem z innymi moimi obrazami, można było obejrzeć do końca sierpnia 2026 w malowniczym Laruns w Pirenejach Wysokich.
Te zwierzęta tam żyją, przechodzą z pastwiska na pastwisko, przemawiają wyrazistym głosem pod ludzkim okiem. Wolałam je malować niż krajobrazy, choć i te są zachwycające pomimo udręczenia upałem i pożarami. Możliwe, że zajmę się tym zmaganiem natury z nami, niepokornymi mieszkańcami.
Cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć i sporo przyjąć, sporo zostawić. Przede mną nowa seria, nowe obrazy i kolejne podróże.
