Picture of Ewa Sokołowska

Ewa Sokołowska

Malarka, psycholożka i trenerka dramy

Macierzyństwo — między światłem a cieniem

Macierzyństwo to jedna z tych podróży, które niosą w sobie cały wachlarz ludzkich doświadczeń.
To wzloty, kiedy pierwszy uśmiech dziecka wydaje się cudem.
To upadki, kiedy zmęczenie, bezsilność czy rozczarowanie sprawiają, że świat staje się cięższy.
To codzienna nauka życia u boku osoby, która pojawia się na naszych rękach jako maleńkość, a jednocześnie już wtedy ma swoje prawa, swoje zwyczaje, swój charakter.
Dziecko nigdy nie jest kopią rodzica — jest współpodróżnikiem, z całkiem inną mapą.

W obrazie „Macierzyństwo” próbuję uchwycić właśnie tę dynamikę: radość i czułość, które budują; niezgodę i napięcia, które uczą; miłość, która trwa mimo wszystkiego; oraz tęsknotę, która pojawia się, kiedy z różnych powodów los odbiera nam możliwość dalszego wspólnego wzrastania.

Jako matka, która doświadczyła straty, wiem, jak nieprzewidywalne potrafią być ludzkie losy.
Żałoba nauczyła mnie więcej niż jakikolwiek podręcznik — dała mi lekcje odwagi, pokory, gniewu, bezradności i przebudzenia.
Zrozumiałam, że smutek także potrafi być nauczycielem, a ból, choć niechciany, wskazuje drogę do przemiany.

Malowanie stało się dla mnie jedną z najgłębszych form terapii — rozmową z tym, co było, i z tym, czego już nie ma.
Sztuka pozwala dotknąć tego, czego nie da się wypowiedzieć słowami.
I dlatego dziś, oprócz bycia osieroconą matką i malarką, jako psycholożka i dramatystka, potrafię towarzyszyć innym w ich własnych stratach — tych dużych i tych, o których nie zawsze mówi się głośno.

Wierzę, że w każdym doświadczeniu — nawet tym najtrudniejszym — może kryć się ziarenko światła.
Czasem trzeba do niego dojść okrężną drogą, czasem w ciemnościach, czasem w milczeniu.
Ale ono tam jest.

Jeżeli Twoje doświadczenia w jakiś sposób rezonują z tym, co opisuję…
Jeśli chcesz porozmawiać o żałobie, o macierzyństwie, o twórczości jako sposobie uzdrawiania…
Albo jeśli po prostu chcesz podzielić się swoją historią — zapraszam do kontaktu.

Moje obrazy, moje teksty i moja droga powstają z jednego źródła:
z przekonania, że każdy z nas niesie w sobie coś, co zasługuje na uwagę, troskę i przestrzeń do przetworzenia.

Macierzyństwo (fragment) — to moje. A jakie jest Twoje?

Całą pracę znajdziesz w mojej galerii w kolekcji Sploty istnienia ewazka.pl/galeria/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *